środa, 5 października 2016

Tort "Smokozaur"


Na swoje czwarte urodziny mój synek i tym razem doczekał się miłej i wyjątkowej niespodzianki :) Nie mogło być oczywiście inaczej skoro jego "mamina" prowadzi "słodkiego" bloga już od jakiegoś czasu ;) Przyznam, że zrobienie tortu tego typu było nie lada wyzwaniem ale ostatecznie udało się i ileż było radości na twarzach gości a już szczególnie na tej u solenizanta! Warto było zachodu, krótko mówiąc :) Nie wiem czy to co wyszło to smok czy dinozaur. Skleciłam to "coś" z dwóch rożnych  przepisów (linki pod spodem). Z jednego podobał mi się tułów a z drugiego głowa i tak sobie pokombinowałam, że połączyłam praktycznie oba te przepisy i oto efekt końcowy. Razem z synkiem postanowiliśmy nazwać to dziwne dzieło "Smokozaurem" :P A Wy co o tym sądzicie? 

p.s. Z przykrością i ciężkim sercem informuję, iż z powodów osobistych nie będę się niestety w przyszłości zbyt często pojawiać na blogu z nowymi przepisami :( Nie jest to mam nadzieje pożegnanie z moimi wiernymi czytelnikami ale tymczasowe zawieszenie intensywnej choć bardzo miłej działalności. Będę dalej piekła oczywiście dla moich bliskich jednak ciężko będzie mi znaleźć czas na artystyczne fotografowanie wypróbowanych przepisów :/ ( a skoro mnie znacie, wiece że nie chcę Wam podkładać byle czego ;) jak i pisanie, korygowanie i publikowanie postów. Dziękuję Wam wszystkim za dzielne śledzenie mnie i moich poczynań i oby jak najrychlej "do zobaczenia" z kolejnym przepisem. :)

Tort "Smokozaur"

Składniki:

Na 1 biszkopt 22 cm: (należy upiec osobno 2 biszkopty)
(Możecie upiec dzień wcześniej)
  • średnich jajek w temperaturze pokojowej
  • 180 g cukru
  • 160 g mąki
  • 20 g mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
Na krem z nutella i mascarpone:
  • 263 g nutelli
  • 375 g mascarpone
  • 100 ml śmietany kremówki 36%, płynnej nie ubitej
Na poncz:
  • 250 ml letniej wody 
  • 2 łyżka soku z cytryny lub więcej
  • 6-7 łyżeczek cukru, w zależności od upodobania

Na dekoracje:

  • 200 ml zimnej śmietany kremówki 36% do ubijania + 1 opakowanie utrwalacza do śmietany typu śmietan-fix (10 g) + 1 łyżka cukru pudru 
         ALBO 200 ml zimnego pełnego mleka + 1 opakowanie Śnieżki (60 g)
  • niebieskie drażetki typu Smarties lub M&M's na źrenice  
  • 1 biała okrągła pianka marshmallow przekrojona na pół na gałki oczne
  • cienkie kwadratowe ciasteczka w czekoladzie, przekrojone na pół
  • 2 kropelki czekoladowe na nozdrza 
  • kawałek lukrecji w sprężynce na brwi i buzie
  • posypka cukrowa typu "złote perełki"
  • zielony barwnik spożywczy (opcjonalnie)

Procedura:

W obszernej misce i mikserem na najwyższych obrotach ubić jajka z cukrem (ubijać bardzo długo i starannie, aż do momentu kiedy masa stanie się jasna, błyszcząca i puszysta ok. 15 - 20 min.) Wsypywać teraz stopniowo przesiane obie mąki i przy pomocy łopatki (już nie mikserem!) mieszać masę bardzo ostrożnie acz dokładnie, wykonując delikatne ruchy od góry do dołu aby masa nie opadła. Tortownice 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i przelać do niej gotową masę, starając się rozprowadzić ja równomiernie po całej tortownicy. Przy pomocy łopatki wyrównajcie tez wierzch masy, jednak bardzo delikatnie, by nie rozbić pęcherzyków powietrza. Biszkopt piec w nagrzanym piekarniku do 170°C przez ok. 10 minut a potem podnieść temperaturę do 180°C i piec jeszcze kolejne 30 - 35 min. (sprawdzić patyczkiem stan pieczenia). Wyjąć biszkopt z piekarnika i odczekać jakieś 10 - 15 min. a następnie bardzo ostrożnie usunąć obręcz tortownicy i studzić biszkopt na kratce. Mo
żna też biszkopt studzić w tortownicy (ja tak zrobiłam) a później przy wyjmowaniu obkroić go jedynie nożykiem dookoła aby nie było ryzyka że się nam uszkodzi). Potem tak samo upiec drugi biszkopt. (Są nam potrzebne 2 biszkopty!)
Kiedy biszkopty są już całkowicie wystudzone można przystąpić do przyrządzenia kremu:


  • na krem z nutellą i mascarpone wystarczy tylko wymieszać krótko nutelle i mascarpone i dodawać stopniowo płynną śmietanę kremówkę (nie ubijaną!) tak aby uzyskać pożądaną konsystencję masy. (100 ml kremówki to jedynie przybliżona liczba, możecie zużyć jej mniej, wszystko zależy od jakości i konsystencji samych składników jakie wykorzystujecie).

Kiedy krem jest gotowy możemy przeciąć wertykalnie 1 biszkopt na 2 nierówne części. Otrzymamy w ten sposób 2 półkola rożnej wielkości - jedno dużo większe od drugiego, które posłuży na wykonanie korpusu naszego smokozaura, a mniejsze do uformowania ogona i zadnich łap). Teraz duże półkole kroimy horyzontalnie na 3 półkrążki a małe tak samo lecz tylko na 2 blaty. W obu blatach wyciąć mniejsze półkola. W ten sposób powstaną dwa półkola na nogi i dwa półokrągłe ranty, z których zrobimy ogon dowolnej długości.

Drugi biszkopt przeciąć wertykalnie lecz tym razem równo na pół. Powstaną 2 półkola jednakowej wielkości. Jedno z nich usunąć (nie będzie nam potrzebne) a drugie przekroić znowu wertykalnie na pół. Uzyskamy w ten sposób 1 grubszy pasek i zmniejszone półkole. Pasek kroimy na 2 prostokąty (to będą szyja i głowa smokozaura) a półkole rozkrajamy też wertykalnie na pół co da nam część na przednie nogi. Zarówno otrzymane prostokąty jak i kawałki półkola kroimy horyzontalnie jeden raz aby również te części przełożyć później gotowym kremem.

Po wycięciu wszystkich potrzebnych nam części możemy przystąpić do składania tortu. Zaczynamy od tułowia smokozaura czyli 3-ech dużych półkrążków, które nawilżamy ponczem i przekładamy gotowym kremem. Stawiamy półkole "na nogi", wertykalnie i chłodzimy aby tułów nam się nie wywracał a zastygnięta nieco masa pomogła mu w utrzymaniu stabilności. Kolejno przykładamy do tułowia smokozaura pozostałe części (wszystkie wcześniej starannie naponczowane i przełożone kremem!) a więc ogon (przycinając go na dowolną długość), zadnie i przednie nogi po bokach, szyje i na końcu głowę (dla łatwiejszego zrozumienia całego procesu składania smokozaura zawsze możecie zerknąć na zdjęcia z oryginalnych linków, który znajdziecie pod przepisem). Schłodzić całość przez ok. 1 h. Potem wyjąć i posmarować tort dokładnie ze wszystkich stron ubitą śmietaną ze śmietan - fixem lub mlekiem ze śnieżką. Można oczywiście dodać dowolny barwnik spożywczy dla uzyskania żywego np. zielonego koloru. Na starannie pokrytym torcie ułożyć kolejno oczy zrobione z jednej białej pianki marshmallow, przeciętej na pół i dwóch niebieskich drażetek typu smarties. Nozdrza z kropelek czekoladowych, brwi i usta z lukrecji oraz charakterystyczne "smocze" płytki na grzbiecie i ogonie z cienkich, kwadratowych ciasteczek czekoladowych, pokrojonych na trójkąty. Dla uzyskania weselszego efektu dekoracyjnego posypać po wierzchu dowolną cukrową posypką (u mnie złote perełki). Tort należy przechowywać w lodówce.


ŹródłoPrzełożenie: http://bialyobrus.blogspot.it/2014/09/tort-z-tecza.html

               Projekt i pomysł na dekoracje: 
                                http://www.instructables.com/id/Fire-Breathing-Dragon-Cake!!/
                                   https://www.oetker.pl/pl-pl/nasze-przepisy/r/tort-dinozaur.html

              Biszkopt:  przepis klasyczny - na 1 jajko przypada 30 g cukru i 30 g mąki


2 komentarze:

Komentarze to najczytelniejszy i najmilszy ślad Waszej obecności. Są o wiele lepsze od wszystkich tych matematycznych wskaźników wizyt i wyświetleń :) Dzięki nim widzę kto rzeczywiście jest zainteresowany moim blogiem :) Nie wstydźcie się komentować! Każde słowo, nawet to krytyczne, chętnie przeczytam :) Miło mi będzie jeśli polubicie też moją stronę na facebook'u :)))
Jeśli nie jesteście posiadaczami żadnego bloga a chcecie coś napisać to wybierzcie najpierw z menu rozwijalnego pozycję "Anonimowy", a podpiszcie się (imię lub nickname) w treści Waszego komentarza.

Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE KOMENTARZE I POLUBIENIA :)